W Stańczykowie

W Stańczykowie

środa, 9 grudnia 2015

Pokój Tosi cz.II

Zmiany w pokoju Tosi uważam za zakończone... przynajmniej na dzień dzisiejszy ;)
Ściany pomalowane, tapeta położona (dziękuję mojej siostrze i szwagrowi), część mebli wymieniona, część zabawek wywalona.
Jest dziewczęco, ale nie za słodko.


Stara kapa została przycięta na kształt chmurki i pełni teraz funkcję miłego dywaniku.


Biurko to stół kuchenny, który został nam podarowany przez sprzedającego w ramach reklamacji.
Zastanawiam się czy poprzecznej listwy nie zamalować na biało, lub szaro.


Krzesło do wymiany,lub pomalowania.
Marzy mi się skandynawski patyczak,ale ceny pojedynczych sztuk za bardzo szokują.
Poduszka z aktualnej oferty Biedronki (9,99zł)


Jakość zdjęć szaro-bura. Grudzień nie raczy nas słońcem.


Tapeta firmy AS nr 30506-2.
Reklamowana jako zmywalna tapeta na flizelinie. Wg mojej opinii bardzo cienka,delikatna i trudna w kładzeniu. Porównując do tapety z pokoju Jasia to niebo,a ziemia. Obawiam się jak będzie wyglądała po kilku miesiącach użytkowania...



Na komodach wg pomysłu Beatki mam zamiar powtórzyć wzór ze ściany.
Wzór wytnę z foli samoprzylepnej, co w razie zmiany pomysłu na pokój będzie łatwe do usunięcia.




I kilka detali.




Podsumowując koszt metamorfozy:
Tapeta+klej- 150zł
Poduszka z B. 9,99zł
Cyprysik z B. 7,99zł
Farby- pozostałość z poprzednich remontów
Biurko,krzesło, dodatki- zasób własny
Drewniany konik powrócił ze strychu.
Welurowy króliczek stojący obok domku dla lalek- sklep ze starociami 2zł

Dla porównania jak pokój wyglądał jakiś czas temu.

http://wstanczykowie.blogspot.com/2014/03/pokoj-rodzenstwa.html

Pozdrawiam. Marta
















15 komentarzy:

  1. Jestem pierwsza :-)...Marta nawet nie wiesz jak czekałam na tego posta :-)...czas dłużył mi się niesamowicie:-)...ale jest :-)...i to w dodatku JAKI ?!:-)...pokój jest śliczny (wiem, że nadużywam tego słowa ;-))...jest dziewczęcy i dziecięcy...jest w nim miejsce na ulubione zabawki i miejsce do nauki...jest kolorowo, ale nie przytłaczająco...no pięknie jest :-)...
    pytasz czy przemalować czarną deskę na biurku....w pierwszym momencie jak na nią spojrzałam to widziałam tam pastelowy róż...wiem co powiesz...ja tez się bronię przed tym kolorem, ale jakoś tak mi tu pasuje:-);-)...krzesła bym nie ruszała:-)...świetny ten pomocnik ze skrzynek przy biurku:-)...rewelka i brawo za pomysł :-)...za to już jego to chyba bym "ciapnęła" z leksza biała farbą;-) ...pasowałby wtedy do biurka :-)... taki kontenerek :-)...ale to takie moje skromne zdanie ;-)
    pomysł z dywanikiem GENIALNY!!!!!:-)...nie wpadłabym :-)...uwielbiam Cię za te pomysły :-)
    właśnie najdalej jak wczoraj rozmawialiśmy z Mężem na temat naszych pomysłów co do zmian w domu i on stwierdził, że owszem zmiany są potrzebne, ale to ogromne koszty są...ja mu na to,że owszem na niektórych rzeczach nie warto oszczędzać i nigdy nie ośmieliłabym się na ich wykon, ale bardzo wiele rzeczy można zrobić samemu, jeśli się tylko chce...i Ty jesteś tego żywym przykładem :-)...brawo TY :-)
    siostra i szwagier spisali się na medal :-)...a tapeta śliczna jest:-)...i znowu "śliczna";-)

    dobra uciekam już bo się rozpisałam ;-)
    pozdrawiam B.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Beta dziękuję :) dziękuję :) dziękuję :)
      Wiem, że czekałaś na tego posta i choć trudno było mi się zebrać zmobilizowałaś mnie :)
      Pokój miał być właśnie taki jak go podsumowałaś: dziewczęcy, dziecięcy,kolorowy,ale nie przytłaczający ferią barw.

      Pastelowy róż- czemu nie? jak tylko znajdę taką farbę,lub okleinę spróbuję. Tosi na pewno róż się spodoba.
      Kontenerek ze skrzynek to gotowy zakup (sprzedawany jako zestaw, kupiłam już jakiś czas temu dwa komplety w Kauflandzie za bodajże 14,99).
      Masz rację można dokonać wiele jak się tylko chce, albo jak się długo wierci dziurę w brzuchu mężowi ;)
      Jeszcze raz dzięki za każde miłe słowo ;)
      Buziaki!!!

      Usuń
  2. ciągle się łapię na tym, jak człowiek przyzwyczaja się do rutyny i nawyków...mamy ten sam dom...a sposób zagospodarowania pomieszczeń niby podobny ,bo nie przeskoczymy tematu pt. "ścianka kolankowa i skosy na suficie", ale wiele rozwiązań jest zupełnie innych:-)...np. sposób wieszania zasłony w pokoju Tosi mnie zainspirował;-)...zawsze wieszałam po drugiej stronie sadząc, że skoro jest tam więcej miejsca to będzie lepiej wyglądać...a tak wcale nie jest:-)...u Tosi zasłonka po tej stronie wygląda super :-)....i tak można mnożyć;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi, że cię zainspirowałam ;)

      Usuń
  3. Oj Marta, jak ja bym chciała mieć tyle energii, co ty. Jesteś niesamowita. Nie marnujesz chwili. Super. Twój blog to morze inspiracji. Dziękuję. Uwielbiam tutaj wracać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nelli jak miło, że jesteś:)Aż się zarumieniłam od tych komplementów:)
      Wracaj i zaglądaj kiedy tylko najdzie cię ochota.
      Pozdrawiam serdecznie całą waszą gromadkę ;)

      Usuń
  4. Marta jesteś Czarodziejka! Z wielkiej litery :) Ja jeszcze tylko krzesło pomalowałabym na szaro a nadstawkę znad biurka powiesiła na ścianie kilka centymetrów nad biurkiem.
    agade

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agade do czarodziejki jeszcze trochę mi brakuje ;) choć faktycznie czasami moje dzieci tak mnie nazywają ;) :) :)
      Nadstawka ma być zawieszona nad biurkiem tylko jakoś mężowi nie po drodze z wkrętarką.Co do krzesła to każda podpowiedź jest do przemyślenia.
      Buziaki!!!

      Usuń
  5. Ale oczywiście to moje zdanie. Jest super! Pomysłowo, dziewczęco i przytulnie! Powtarzam się po poprzednikach :) wiem
    agade

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agade tak jak pisałam wyżej-każde zdanie biorę pod uwagę ;)
      Dziękuję :)

      Usuń
  6. Fajnie, podobają mi się Twoje pomysły, dywanik chmurka wygląda super :-) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polKa dziękuję, za miłe słowa.
      I mi dywanik się podoba tym bardziej, że powstał z czegoś takiego do niczego ;)
      Pozdrawiam cieplutko :)

      Usuń
  7. Muszę szczerze przyznać, że to jeden z pięknieszych pokoi dziecięcych jaki widziałam. Wyglada naprawdę zachęcająco i radośnie. Takie małe dziecięce królestwo z cudownym gustem mamy.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  8. Maria Cleo taki komplement to dla mnie wielka radość.
    Fajnie czuć się docenionym, to dodaje skrzydeł do dalszej pracy.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudowny pokoik !
    Dziewczęcy, ale na szczęście nie różowy ;)
    Konik na biegunach uroczy :)

    OdpowiedzUsuń