W Stańczykowie

W Stańczykowie

niedziela, 15 listopada 2015

Kolejne rogacze.

Dziś kolejny post o rogaczach.
W tym roku wyjątkowo szybko zaczęłam świąteczne szycie. Po zakończeniu sezonu ogrodowego, przerzuciłam się z łopaty na maszynę. Fajnie mi z tym. Rogacze powstają w wolnych chwilach przy dzielnym udziale dzieciaków.




Czerwone rogacze zrobiłam dla siebie. Grzecznie czekają na 1 grudnia kiedy to zacznę wyciągać czerwone ozdoby.




Reszta powędruje na przedszkolny i szkolny kiermasz, oraz na kiermasz organizowany podczas Wieczornicy w naszej Placówce.


Rogacze bardzo łatwe w uszyciu. Myślę, że i bez maszyny każdy da sobie radę.



Na specjalne zamówienie Jasia powstał rogacz z miękkim porożem odpornym na zabawę :)



Rogacz miał mieć sweterek na krótki rękaw i niebieskie spodenki.
Miał być chłopcem, więc rumieńce wg Jasia były zbędne.


Jasiu jest zachwycony. Jego radość to dla mnie największa satysfakcja.
Rogacz zasiadł na saniach (Netto 9,99zł) i czeka na śnieg.


Albo na kolegę, bo kolejne świąteczne twory (tym razem nie rogacze) zaprezentują się w następnym poście.

Pozdrawiam. Marta

15 komentarzy:

  1. Rewelacja :))) Cudne są te Wasze rogacze, wale się nie dziwię, że Jasiu zachwycony :))
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agness dziękuję bardzo :)
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  2. ale piękneeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee!!!! też takiego chcę! mogę troszeczkę podpatrzeć?? pliss:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mamizosi podpatruj do woli :) W razie czego służę wzorem/pomocą. Dziękuję za miłe słowa. Pozdrawiam :)

      Usuń
  3. Urocze! Jestem zachwycona :)
    Pozdrawiam, Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Mam nadzieję, że kupującym na kiermaszu także się spodobają :) Pozdrawiam!

      Usuń
  4. śliczne! ! Martus, no muszę odpalić maszynę w tym tyg. fajniutkie rogacze, synkowy bardzo bardzo:-) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asiorku dziękuję. Odpalaj maszynę, bo święta nadchodzą wielkimi krokami. Jak zleci listopad to w ferworze innych spraw na szycie nie będzie już czasu :) Buziaki!

      Usuń
  5. rozpływam się w zachwycie nad Twoimi umiejętnościami Marta:-)...wszystko jest tak urocze, ze nie potrafiłabym się na nic konkretnego zdecydować....przepięknie:-)...a zadowolenie Jaska to chyba najlepsza dla Ciebie nagroda:-)...sanki fajowskie:-)....a wiesz, że u nas KIK otworzyli?:-)

    buziaki B.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Beatko dziękuję. Ty to potrafisz komplementować :)
      Buziaki!

      Usuń
  6. Jaga dziękuję :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne rogacze. Dzięki Marta, że zrobiłaś je na kiermasz. To cudownie z Twojej strony. Pomagasz innym. Jesteś wielka! I skromna :) Ja się przymierzam do zamówienia, bo mam nadzieję, że może po świętach znajdziesz chwilkę na zrobienie takiego rogacza na sprzedaż (?) Jestem nimi zachwycona i tak mi się marzy taka zakochana parka w przyszłym pokoiku Zojki. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Nelli wiesz, że my osoby wykonujące takie zawody już tak mamy ;)

    OdpowiedzUsuń