W Stańczykowie

W Stańczykowie

wtorek, 20 października 2015

Październikowe wianki.

Puk, puk jest tu Ktoś? Halo?


w naszym październikowym Stańczykowie :)
Jak samopoczucie? Czy pomału dosięga was jesienna zgnilizna...? Nie? To super, bo przypominam, że nadal trwa kolorowa polska jesień! Liście zachwycają! kasztany pękają! jabłka spadają!
Na jesienne depresje jeszcze przyjdzie czas :)


Korzystam z ostatnich w miarę ciepłych dni i przygotowuję ogród do snu.
Na nowej rabacie posadziłam około 200 tulipanów i tyle samo czosnków, co by wiosna wybuchnęła feriom barw.


Jak co roku najpierw rozkładam, później zakopuję. Podczas żmudnego dołek, cebulka, ziemia... zastanawiam się jak to możliwe, że zamykam kolejny ogrodowy sezon...




I choć hortensje i wrzosy nadal cieszą, a trawy i berberysy wręcz zachwycają październik oznacza: sadzenie cebul, nocne przymrozki, zimową odzież i najbardziej kolorowe liście!!!

Z tych oto zachwycających pędów winobluszczu powstał prosty, ale jakże uroczy wianek na wejściowe drzwi.



W komplecie z przed domową wystawką prezentuje się iście jesiennie.



Wykonanie pięć minut, zachwyt kilkudniowy ;)
Kilku, bo obserwując zwisające pędy brzozy wpadłam na pomysł,aby upleść kolejny.



Jesień z jej darami to najbardziej kreatywny czas do tworzenia naturalnych ozdób.
Korzystajmy więc z tego co mamy wokół siebie i twórzmy!


Wianek z główek jeżówek to moja kolejna jesienna propozycja.
Nie ukrywam, że proces tworzenia czasochłonny, ale efekt nietuzinkowy.



Jeżówkowy wianek, oprócz funkcji dekoratorskiej pełni także funkcję praktyczną, ponieważ ptaszki z ochotą wybierają z główek pyszne nasionka.


I na koniec ku pamięci jeszcze kilka ujęć mojego ogrodu.




Pozdrawiam Was serdecznie! Buziaki. Marta





15 komentarzy:

  1. Ależ pomysłowo,napewno zgapię wianki,super! 200 tulipanów ooo mamuńciu, a ja może 10szt w tym roku po lekturze u Ciebie aż się chce coś jeszcze porobić w plenerze,w sobote dosadzę jeszcze....10 ha ha ha

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Barbiken zgapiaj do woli :) jak sadzenie tulipanów- przybyło co nie co??? :)

      Usuń
  2. Marta, wiosną będzie pięknie! ! ! tyle tulipanów, czosnkow będzie czad!!!! wianki znów potwierdzają reregułę-im prościej tym piękniej:-) całuje urodzinowo i lecę pakować się nad morze. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asiorku mam nadzieję, że będzie pięknie. Choć te moje marne 200 sztuk, przy rabatach z tysiącami które podziwiam to i tak bida... :) ale od czegoś trzeba zacząć :) 200, 200, 200 i za kilka lat będą tysiące ;) Buziaki!

      Usuń
  3. hejka:-D...pewnie, że jesteśmy:-):-)...i pewnie się powtórzę, ale piękny ten Wasz jesienny ogród:-)...wianki bardzo pomysłowe:-)...takiego z jeżówek jeszcze nie widziałam:-)...mnie jakaś niemoc dopadła;-)...wiosna u ciebie będzie spektakularna :-)...to jest pewne:-)...ja w tym roku dokupiłam dosłownie kilka cebul;-)...tak jak pisałam -niemoc;-)....aaaa...i spóźnione życzenia urodzinowe :-D...buziaki:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niech MOC będzie z Tobą! Przesyłam co najlepsze :) Buziaki!!!!!

      Usuń
  4. Cudne te wianeczki :) Ja również używam nasienniki jeżówek do wianków :)))
    Zachwycająca chryzantema.... uwielbiam te kwiaty :)
    Pozdrawiam cieplutko, Agness:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agness dziękuję, że zaglądasz. Pozdrawiam :)

      Usuń
  5. No popatrz,przez myśl mi nie przeszło,że można wykorzystać winobluszcz na wianek ;p Pięknie to wygląda! U mnie za blokiem rośnie tego sporo ale niestety panowie ze spółdzielni pościnali praktycznie wszystko ;/
    A ten wianek z jeżówek- o rany czy to nie jest kujące?! ;p
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżówki faktycznie kują ;) z obserwacji: winobluszcz pięknie wygląda przez kilka dni następnie więdnie i liście opadają, brzoza zasycha i wygląda przez długiii czas tak samo. Nadal wisi na drzwiach- liście nie opadają :) Pozdrawiam :)

      Usuń
  6. Miło gości witacie i bardzo pięknie :) Świetny pomysł na jesienny wianek!
    Pozdrawiam serdecznie, Marta

    OdpowiedzUsuń
  7. super, super i jeszcze raz super!!! Pozdrowienia od fanki bloga:)

    OdpowiedzUsuń