Zaczynamy akcję: łazienka na górze.
W roli głównej:
Terakota Bayur Ceniza 17,5x50
Glazura Castorama 10 x 30 cm
(zdjęcie ze strony
http://forum.muratordom.pl/showthread.php?94882-Poszukiwane-bia%C5%82e-p%C5%82ytki-cegie%C5%82ki/page27
http://marcinija.blogspot.com/ )
HEMNES/ RÄTTVIKEN
Jysk regał RY wąski biały
W pozostałych rolach:
Mydelniczka emaliowana Olkusz
Wieszak hak druciak (czarny lub turkus)
Kosz na śmieci
W łazience planuję drewnianą ławę
Glazura będzie położona tylko w strefach mokrych, reszta ścian zostanie wymalowana.
Zastanawiam się nad kolorem... albo będzie to klasyczna biel, albo coś w ten deseń
Brak koncepcji odnośnie uchwytu na papier, kosza na pranie,oraz kinkietów...
Wybór oświetlenia sprawia mi największy problem... zdecydować się na czerń, biel, a może chrom?
Przeszukuję strony internetowe wzdłuż i szerz i im więcej oglądam tym bardziej nic nie wiem...
A może Wam wpadły w oko kinkiety pasujące do stylu który chcę uzyskać?
Będę wdzięczna, za każdy link :)
Majster planowo rozpocznie pracę w poniedziałek.
Mam nadzieję, że wszystko przebiegnie w miarę szybko i bezboleśnie ;)
Pozdrawiam!
W Stańczykowie to blog o naszym domu, ogrodzie, o Nas. Postaram się tu pokazać zmiany, które zachodzą w naszym domu i życiu.
W Stańczykowie

środa, 19 marca 2014
poniedziałek, 17 marca 2014
Wiatrołap cz I
Odświeżenie wiatrołapu zajęło nam dwa dni, ale z racji braku kilku dodatków wstrzymywałam się z pokazaniem go na blogu... Wiatrołap dawno skończony, dodatki nadal nie kupione, nie ma na co czekać, trzeba pokazać to co jest :)
Wiatrołap wymagał remontu przede wszystkim ze względu na to, że po trzech latach użytkowania komplet mebli od lokalnego stolarza rozpadł się w drobny mak, a białe ściany miejscami mocno poszarzały.
Pomieszczenie zostało odmalowane, kupiliśmy nową szafę (Ikea, Pax, Risdal średnioszary). Starą szafkę na buty poddałam modernizacji (uszyłam zasłonkę), dodałam kilka kurzołapów co by było bardziej po mojemu i tak na dzień dzisiejszy prezentuje się pierwsze pomieszczenie w naszym domku.
widok od strony wejścia do garażu
i kilka szczególików
Brakujące dodatki o których wspominałam to:
dywan sznurkowy i lampa (typu Hektar, Foto Ikea)
Myślicie,że całość dobrze się komponuje? Co byście zmienili? Może coś dodali, może odjęli?
Każda opinia mile widziana :)
Pozdrawiam z wietrznego Stańczykowa. Marta
Wiatrołap wymagał remontu przede wszystkim ze względu na to, że po trzech latach użytkowania komplet mebli od lokalnego stolarza rozpadł się w drobny mak, a białe ściany miejscami mocno poszarzały.
Pomieszczenie zostało odmalowane, kupiliśmy nową szafę (Ikea, Pax, Risdal średnioszary). Starą szafkę na buty poddałam modernizacji (uszyłam zasłonkę), dodałam kilka kurzołapów co by było bardziej po mojemu i tak na dzień dzisiejszy prezentuje się pierwsze pomieszczenie w naszym domku.
widok od strony wejścia do garażu
i kilka szczególików
Brakujące dodatki o których wspominałam to:
dywan sznurkowy i lampa (typu Hektar, Foto Ikea)
Myślicie,że całość dobrze się komponuje? Co byście zmienili? Może coś dodali, może odjęli?
Każda opinia mile widziana :)
Pozdrawiam z wietrznego Stańczykowa. Marta
sobota, 8 marca 2014
Szczęście to sposób patrzenia na świat...
Jesteście szczęśliwi? Czy wasz typowy dzień sprawia wam przyjemność? Czy wieczorem zasypiając uśmiechacie się myśląc: to był dobry dzień?
Jeżeli tak to cieszę się razem z Wami, bo wiecie co... ja jestem bardzo szczęśliwa! tak bardzo, że nawet czasami myślę, że aż nadto,że człowiek nie może być aż tak bardzo zadowolony ze wszystkiego co go otacza... a ja jestem i dobrze mi z tym!!!
Na mojej ulubionej półeczce zagościła nowa aranżacja, a to wszystko za sprawą pięknie pachnących goździków od moich chłopaków.
Stół w salonie także zyskał na atrakcyjności za sprawą azalii (to już prezent od teścia)
Od razu zapachniało wiosną... i to słońce, które cieszy nas każdego dnia :)
Ale dopiero to co dzieje się w ogrodzie jest pełnią szczęścia :) :) :)
Co dzień natura zachwyca mnie czymś nowym...
Każdy kolor pojawiający się na rabatach przykuwa wzrok
Czy budząca się do życia przyroda nie jest zachwycająco piękna?
I z tymi pięknymi widokami zostawiam Was moje drogie koleżanki życząc Wam samych szczęśliwych dni- nie tylko dzisiaj z okazji Dnia Kobiet.
Szczęście nie jest ani dziełem przypadku, ani darem bogów. Szczęście to coś, co każdy z nas musi wypracować dla samego siebie.
Marta
Jeżeli tak to cieszę się razem z Wami, bo wiecie co... ja jestem bardzo szczęśliwa! tak bardzo, że nawet czasami myślę, że aż nadto,że człowiek nie może być aż tak bardzo zadowolony ze wszystkiego co go otacza... a ja jestem i dobrze mi z tym!!!
Na mojej ulubionej półeczce zagościła nowa aranżacja, a to wszystko za sprawą pięknie pachnących goździków od moich chłopaków.
Stół w salonie także zyskał na atrakcyjności za sprawą azalii (to już prezent od teścia)
Od razu zapachniało wiosną... i to słońce, które cieszy nas każdego dnia :)
Ale dopiero to co dzieje się w ogrodzie jest pełnią szczęścia :) :) :)
Co dzień natura zachwyca mnie czymś nowym...
Każdy kolor pojawiający się na rabatach przykuwa wzrok
Czy budząca się do życia przyroda nie jest zachwycająco piękna?
I z tymi pięknymi widokami zostawiam Was moje drogie koleżanki życząc Wam samych szczęśliwych dni- nie tylko dzisiaj z okazji Dnia Kobiet.
Szczęście nie jest ani dziełem przypadku, ani darem bogów. Szczęście to coś, co każdy z nas musi wypracować dla samego siebie.
Marta
wtorek, 4 marca 2014
Pokój rodzeństwa
W Stańczykowie w słonecznym pokoju na poddaszu mieszkają dwa urwisy.
Z racji wygodnictwa rodziców na razie mieszkają w jednym pokoju. Pokój ten jest duży, ale bardzo zapełniony, ponieważ te oto urwisy posiadają niezliczone ilości przydasiów (to po mamie). Mama stara się, aby wszystko co potrzebne i niepotrzebne ładnie się prezentowało i wraz z urwisami urządziła taki o to pokój rodzeństwa.
Każde z dzieci posiada podobnie urządzony kącik.
strona Antosi
na półeczkach co rusz przybywa nowych ozdóbek...
pokój nie jest tematyczny, ale rządzą w nim dwa mocne kolory
druga strona pokoju to część wspólna tzw zabawowa
pasją Janka są dinozaury, nie ma więc mowy o tym, by mieszkały w pudełkach :)
Jasiu interesuje się także zwierzętami leśnymi, dlatego od kilku tygodni prenumeruje gazetkę "Przyjaciele z lasu".
Zabawa figurkami i opowiadanie o zwyczajach zwierząt to jedno z wielu ulubionych zajęć.
zarówno Tosia jak i Jasiek uwielbiają czytać książki, oraz tworzyć wszelakie dzieła plastyczne w związku z tym w pokoju nie mogło zabraknąć kącika, który im to umożliwi
nie ukrywam, że taki porządek jak na zdjęciach zdarza się bardzo rzadko... moje dzieci niczym nie różnią się od innych i po ich wspólnej zabawie kąciki tematyczne przenikają się ;)
Pomimo tego, że posiadamy na poddaszu jeszcze jeden wolny pokój, postanowiliśmy, że maluchy będą na razie razem.
Wspólny pokój to wygoda dla rodziców i przymusowy, ale jakże cenny bliski kontakt rodzeństwa.
Dopóki nie poleje się krew Jasiu i Tosia będą mieszkać razem :)
W Stańczykowie rozpoczął się sezon remontowy. Na pierwszy ogień idzie wiatrołap.
Postaram się go pokazać w następnym poście.
Tym wszystkim którzy dobrnęli do końca dziękuję i do zobaczenia :)
Z racji wygodnictwa rodziców na razie mieszkają w jednym pokoju. Pokój ten jest duży, ale bardzo zapełniony, ponieważ te oto urwisy posiadają niezliczone ilości przydasiów (to po mamie). Mama stara się, aby wszystko co potrzebne i niepotrzebne ładnie się prezentowało i wraz z urwisami urządziła taki o to pokój rodzeństwa.
Każde z dzieci posiada podobnie urządzony kącik.
strona Antosi
na półeczkach co rusz przybywa nowych ozdóbek...
pokój nie jest tematyczny, ale rządzą w nim dwa mocne kolory
druga strona pokoju to część wspólna tzw zabawowa
pasją Janka są dinozaury, nie ma więc mowy o tym, by mieszkały w pudełkach :)
Jasiu interesuje się także zwierzętami leśnymi, dlatego od kilku tygodni prenumeruje gazetkę "Przyjaciele z lasu".
Zabawa figurkami i opowiadanie o zwyczajach zwierząt to jedno z wielu ulubionych zajęć.
zarówno Tosia jak i Jasiek uwielbiają czytać książki, oraz tworzyć wszelakie dzieła plastyczne w związku z tym w pokoju nie mogło zabraknąć kącika, który im to umożliwi
nie ukrywam, że taki porządek jak na zdjęciach zdarza się bardzo rzadko... moje dzieci niczym nie różnią się od innych i po ich wspólnej zabawie kąciki tematyczne przenikają się ;)
Pomimo tego, że posiadamy na poddaszu jeszcze jeden wolny pokój, postanowiliśmy, że maluchy będą na razie razem.
Wspólny pokój to wygoda dla rodziców i przymusowy, ale jakże cenny bliski kontakt rodzeństwa.
Dopóki nie poleje się krew Jasiu i Tosia będą mieszkać razem :)
W Stańczykowie rozpoczął się sezon remontowy. Na pierwszy ogień idzie wiatrołap.
Postaram się go pokazać w następnym poście.
Tym wszystkim którzy dobrnęli do końca dziękuję i do zobaczenia :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)